Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara płaszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara płaszcz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 stycznia 2015

klasyczny karmel

Aż dziwnie dodaje mi się posta, tak dawno mnie tu nie było. Jak można się domyślić przyszedł czas nauki i w końcu można znaleźć czas na zrobienie rzeczy, o których w życiu codziennym nie myślisz. Dla jednych do mycie okien, malowanie paznokci, a dla mnie przyszedł czas na napisanie posta.

Chciałam Wam pokazać w co postanowiłam zainwestować ostatnimi czasy.

1. Plecak już widzieliście. W tym momencie stanowi dla mnie nieodłączny element garderoby. Pegiboy 

2. Karmelowy płaszcz o prostym kroju. Chodziłam za nim bardzo długo, szczególnie, że do tej pory płaszcze i kurki kupowałam na szmatach. A tu trzeba było zapłacić całą sumkę...ahh. 
Zara

3. Czarne sportowe buty. Oczywiście padło na "rosze". Pamiętam jak dziś ten dzień, kiedy mój chłopak zapytał czy podobają mi się roshe run'y, a ja na to "a co to jest?". W odpowiedzi usłyszałam: "to co z ciebie za blogerka, że o nich nie słyszałaś". W ten sposób się zainteresowałam i padłam kolejną ofiarą fenomenu tych butów. Gdyby nie to, że są szmaciane (słowa mojej mamy), bardzo polecam, najwygodniejszy but świata. Oprócz szpilek oczywiście ;)
Nike

4. Kalesony. Moje akurat to leginsy termiczne, ale fajne swojego czasu widziałam w Zarze. Niestety strasznie pogrubiały, dlatego zostałam przy swoich dla dzieci. 
H&M kids

Zdjęcia: Klaudia Kot