Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wroclaw fashion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wroclaw fashion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

cold fashion shower

Outfit tym razem bardzo aktualny, bo z piątku, z imprezy pod hasłem Fashion Shower we Wrocławiu. Nie chce źle mówić o tym wydarzeniu, ale shower to ja przeszłam i to zimny. Może dlatego, że zbyt przyzwyczajona jestem do wydarzeń z Krakowa. 
Wydarzenie oferowało pokazy, m.in.: Orsay, Gavel czy pokaz marki Le Blakk. W między czasie na scenie występowali inni, przykładowo jakiś zespół, którego nie znam, z którymi w towarzystwie grał Kacper Duraj (chłopak ma talent!). A jeszcze w między czasie można było siedzieć i czekać.
W klubie Eter jest bardzo dużo przestrzeni. Szkoda, że nie została wykorzystana i udostępniona projektantom. Wtedy każdy zainteresowany mógłby zapoznać się z projektami i zrobić ewentualne zakupy pomiędzy pokazami. 

A na sobie mam bluzkę naszej polskiej marki Yoshe. Jeśli macie w okolicy sklep to serdecznie go polecam, szczególnie kiedy szukacie efektownej sukienki. Jedyny minus to rozmiarówka. Ta bluzka akurat ma rozmiar uniwersalny, wniosłabym w nią parę poprawek, ale z drugiej strony też nie jestem tak bardzo wymagająca. Co do rozmiarów określonych, to S nie zawsze jest małe. 

















bluzka- Yoshe, spodnie- zara, sztuczne futro i koturny- h&m, kolczyki- orsay, torebka vintage

wtorek, 12 lutego 2013

Bola dosse

Ostatnio byliśmy z Piotrem na krótko we Wrocławiu i przy okazji południowego spaceru w rynku znaleźliśmy bardzo urocze miejsce. Nazywa się Bola Dosse, na Świdnickiej 7. Wnętrze jasne, przejrzyste i dosyć słodkie. Jakby mogło być  inaczej skoro serwują przeróżne desery, lody, koktajle owocowe, gofry. Bardzo smacznie i tanio. Polecam ;)






Jakość zdjęć słaba, każde inne. Nie dość, że Piotr przejął się słodkościami i chyba mu się nie chciało, to jeszcze teraz nie mam dostępu do swojego LR. 

No ale w końcu pokazałam Wam swój piękny vintage sweter, który kosztował mnie aż 5 zł. Najpiękniejszy sweter jaki mam. Beżowa część jest z angory, bardzo mięciutki i nie uczula.